Przemyślenia latają mi przez głowę i w końcu jednym z nich stało się założenie bloga. I trzeba było znaleźć nazwę. Co jak co, ale to ważna kwestia bo nie można jej znienawidzić po tygodniu wpisywania xd stanęło na "Cytrynowe Dropsy". Dlaczego?
Popularny teraz znowu temat Harry Potter :D książki znam od deski do deski, przeczytane co najmniej po 8 razy każda ;) i na początku w pierwszym rozdziale pojawia się rozmowa w której przewijają się właśnie one (Dropsyy) :D Dla mnie słodycze są poważnym tematem ;) w świecie czarodziejów jest mnóstwo słodyczy a jakoś mimo wszystko jeden z największych magów w chwili bardzo radosnej ale jednak również bardzo smutnej sięga po te zwykle mugolskie dropsy.
Te smakołyki stały się dla mnie trochę symbolem tego, że wśród magicznych rzeczy taka nie magiczna staje się czymś wyjątkowym.
Moim pierwszym ulubionym kolorem jak byłam mała był żółty :) mało osób o tym wie więc ciii.... ;) nie wiem czemu, ale mi się podobał xd zresztą nadal go lubię :) test to kolor słonka a słonko jest super :D (nie zalecam paczać teraz prosto w słońce w celu sprawdzenia tego xd dobrze że jest jesień :D )a odkąd skończyłam z młodzieńczym buntem polubiłam na nowo jasne kolory :)
słońce w okularach przeciw słonecznych ale czad :D
zdjęcie z :http://publicdomainvectors.org/pl/wektorow-swobodnych/S%C5%82o%C5%84ce-u%C5%9Bmiechaj%C4%85cy-si%C4%99-wektor-okulary-rysunek/28900.html
moja ulubiona wokalistka (nie oceniajcie mojego gustu muzycznego po tym co powiem xd słucham wszystkiego:)) Beyoncé wydała wydała album pod tytułem lemonade z pinknymi żółciutkimi płytami który jest świetny najlepszy z tych które wydała (mówię tak przy każdym jej nowym albumie xd) :D album mówi o tym że prawdziwa miłość przetrwa i że jak masz cytryny to rób lemoniade :D czyli pomieszaniu tych dwóch tez mówi o tym że nad związkiem trzeba pracować a nie się poddawać (są z Jay-z od 2002 to sporo jak na te hollywoodzkie pary/małżeństwa).
to mój album mój bałagan na biurku i zdjęcie zrobiłam także ja xd
I czas na mój ulubiony album :D który dosłownie zmienił moje życie :) myślę że napisze o nim kiedyś coś dłużej i o zespole który uwielbiam, a który nagrał ten cuuuudowny album :D Foster The People i album Torches :D dzięki tej płycie na dobre wyszłam z depresji :) polecam gorąąco :D i w tym albumie przewija się żółć z oczywistych względów jeżeli wiecie co znaczy słowo Torches ;)
zdjęcia robiłam ja, album jest mój:) dziwny zygzak ale lepiej nie ustawię :D
Wiadomo na pomysł nie wpadłam analizując to wszystko :) ale to wszystko utwierdziło mnie w przekonaniu, że to super nazwa dla bloga i że ludzie są dziwni że jeszcze jej nie zajęli xd
Moim marzeniem o tym blogu jest aby był ujściem dla moich przemyśleń i oby były one zawsze pozytywne jak żółty kolor :D innym marzeniem jest trochę inna szata graficzna xd jak znacie jakieś miejsce skąd mogę wytrzasnąć żółty szablon bez sław to napiszcie :D i piszcie cokolwiek co przyjdzie wam do głowy w związku z moimi wypocinami powyżej ;) papatki :D
